<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:trip="http://xc.bikestats.pl/tripModuleRSS/">
    <channel>
        <title>bikestats.pl jotka69 | Wycieczki | Penelopa z Elbląga</title>
        <description><![CDATA[jotka69.bikestats.pl Penelopa z Elbląga | Nowe wycieczki rowerowe]]></description>
        <link>http://jotka69.bikestats.pl</link>
        <lastBuildDate>Wed, 22 Jun 2022 15:57:13 GMT</lastBuildDate>
        <generator>bikestats.pl</generator>
        <image>
            <url>http://st1.static.bikestats.pl/logo/bikestats-logo-ns_2x.png</url>
            <title>bikestats.pl logo</title>
            <link>http://www.bikestats.pl/</link>
            <description>Feed wygenerowany przez bikestats.pl</description>
        </image>
        <pubDate>Wed, 22 Jun 2022 15:57:13 GMT</pubDate>
        <item>
            <title>UFO</title>
            <link>http://jotka69.bikestats.pl/1819458,UFO.html</link>
            <description><![CDATA[Od ostatniego wpisu minął rok i miesiąc. Dokładnie! Dużo się wydarzyło, dobrego i złego. Nie będzie podsumowania roku, nie obawiajcie się. :) <br>Dzieją się dziwne rzeczy. Jakiś sympatyczny <a href="http://marekdive.bikestats.pl/">Kosmita</a> porywa mojego męża. Ostatnio codziennie. Robi jakieś dziwne abrakadabra i Marcin jest zaczarowany. Zamiast wracać z pracy prosto do domu, jeździ okrężnymi drogami z tym Kosmitą. Ostatnio podgrzewałam obiad dwa razy, bo patrząc na endomondo, miałam wrażenie, że za chwilę małżonek stanie w drzwiach. A tu ni chuchu! Kosmita zaciągnął go okrężnymi drogami kawałek i znowu dał nadzieję na powrót chłopa. Ale tylko nadzieję! Obiad podgrzewam i zerkam na endo. A tam jazda, ale nie do domu. No i wreszcie doczekałam się. Wraca zasapana męża do domu i niewinnie się uśmiecha do mnie. I jak tu go nie kochać?<br>Dzisiaj Kosmita zadzwonił do mnie. Wcześniej obiecywał ślubnemu memu, że jak go pogonię, to sam mu obiad podgrzeję, więc tym razem Kosmitę zapytałam, czy i dla mnie obiad podgrzeje. A ten, że i owszem, ale najpierw muszę na rower wsiąść. Ha! Wsiąść mogę, ale niech nie liczy, że zacznę pedałować! Więc zagroziłam, że jak tak na obiad ślubnego zaprasza, to niech liczy się z przejęciem wszystkich obowiązków małżeńskich. Kosmita struchlał. Nie wiem, przejęcie czyich obowiązków bardziej go przeraziło. Ale serio, to bardzo tego Kosmitę lubię. On mówi, że jestem szefową, a ja, że jedynie jestem sekretarką szefa.:) Nie wierzycie?<br>Rozmowa o mnie w rodzinie. <br>- A Asia to pracuje? <br>Nasza Pierwsza Żona - Nie, Asia nie pracuje. <br>Lena (nasza wnuczka z trzema babciami i trzema dziadkami) - Jak to?! Babcia Asia pracuje! Jest sekretarką dziadka Marcina!<br>Marta (moja "pasiorbica") do Marcina - To musisz ją lepiej wynagradzać!<br>Ja - PADŁAM!<br>Takie to właśnie historie sprawiają, że dzień powszedni staje się łatwiejszy do zniesienia.<br>P.S. Miłym akcentem było spotkanie z <a href="http://koszmar67.bikestats.pl/1819243,Do-domusiu-okreznie.html">Marecky'm</a>. Leży na szczęśliwym łóżku. Leżał na nim kiedyś pewien <a href="http://koszmar67.bikestats.pl/1761525,Akcja-ratowania-rozbitka-oraz-wizyta-u-Anny-i-Roberta-Lewandowskich.html">chłopak</a>, który miał więcej szczęścia niż rozumu. Marku, wracaj do zdrowia. Jestem pewna, że szybko to nastąpi.<br><img src="http://st16.static.bikestats.pl/userimages,20200116,312646,313987,orig.jpg"><br>autor zdjęcia: Kosmita<br><br><strong>Data wpisu:</strong> 16.01.2020]]></description>
            <author>jotka69</author>
            <pubDate>Thu, 16 Jan 2020 21:01:15 GMT</pubDate>
        <trip:date>2020-01-16</trip:date>
        <trip:distancetotal>0</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>0</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>00:00:00</trip:timenet>
        </item>
    </channel>
</rss>
